Sprawa licencji na jakich publikowane są artykuły na łamach największej darmowej encyklopedii online była już poruszona przynajmniej 2 lata temu. Ja przynajmniej znalazłem pierwsze wpisy o zamiarze zmiany licencji w tym właśnie okresie. Cały proces był jednak w roku 2007 niemożliwy do zrealizowania. Wszelkie zmiany były skutecznie hamowane przez licencję GNU Free Documentation License. Licencja ta gwarantowała twórcą zachowanie praw autorskich do treści publikowanych na łamach Wikipedii co sprawiało, że wdrożenie licencji Creative Commons było niemożliwe.
Dlaczego akurat Creative Commons? Fundacja Wikimedii uznała, że licencja CC-BY-SA umożliwi wypełnianie misji jaką sobie założyli w jeszcze większym stopniu:
Wikimedia jest zobowiązana do możliwie jak najszerszego upowszechniania wiedzy bezpłatnie. (…) niezrozumienie tekstu licencji prowadzi do strachu, niepewności i wątpliwości, co jest legalne, a co nie. (…) „Propozycja aktualizacji licencji ma na celu osiągnięcie większej interoperacyjności i zwiększenie ponownego wykorzystania wolnej wiedzy na całym świecie w służbie naszej wizji (…).
Ostatnio nastąpił przełom w całej sprawie. Licencję GFDL poddano niedawno kilku modyfikacją dzięki czemu od 1 listopada 2008 do 1 sierpnia 2009, można przeprowadzić migrację z pominięciem wcześniejszych problemów.
Jest też dobra informacja dla zwolenników licencji GFDL. Otóż 14.04.2009 prezes zarządu Fundacji Wikimedia poinformował w imieniu całego zarządu, że Fundacja nie rezygnuje z licencjonowania na zasadach GFDL. W ten oto sposób Wikipedia otrzyma możliwość podwójnego licencjonowania i to sam użytkownik będzie mógł zdecydować na jakich zasadach będzie rozpowszechniał treści Wikipedii.
W tym momencie trwa głosowanie członków społeczności nad przyjęciem CC-BY-SA. Zarząd Fundacji przewiduje, że głosowanie zostanie zakończone na początku maja. W głosowaniu mogą wziąć udział członkowie społeczności, którzy dokonali co najmniej 25 edycji treści przed 15 marca 2009. Powołując się na serwis arstechnica.com można powiedzieć, że Creative Commons zostanie wdrożony, ponieważ zarząd Fundacji Wikimedia już wniosek poparł, a teraz czeka jedynie na opinię społeczności.
Ja sam korzystam z licencji CC-BY-NC-SA udostępniając zdjęcia w publicznych galeriach Google i uważam, że licencje Creative Commons są w tym momencie najczytelniejsze i wprowadzą ogromną wolność w zarządzaniu treściami przepastnej sieci World Wide Web.
Więcej o CC przeczytasz tutaj. Zachęcam do zapoznania się z licencjami, które zarządzają prawami i własnością do wszelkich treści w Internecie. Często można zupełnie nieświadomie złamać prawo, a co gorsza można mieć z tego powodu nieprzyjemności.