Archiwum

Posty oznaczone ‘cloud computing’

IBM wrzuca do chmury narzędzia deweloperskie

16.03.2010 23:20 Comments off

IBM poinformował, że wkrótce ma zamiar udostępnić nowe narzędzia dla deweloperów i testerów oprogramowania, które będą pracowały w chmurze IBM Cloud. Cloud computing tworzy wiele możliwości w wielu aspektach funkcjonowania przedsiębiorstwa. Każde przedsiębiorstwo, które chce być konkurencyjne na tle innych musi liczyć się z kosztami, a także musi elastycznie reagować na potrzeby klienta. Przetwarzanie w chmurze według IBM idealnie wpisuje się w tą konwencję realizując oba założenia jednocześnie. A więc z jednej strony firma oszczędza na wydatkach na kosztowny sprzęt, który często jest kupowany dla jednego projektu, a później już nie jest wykorzystywany, a z drugiej chmura obliczeniowa pozwala na  pełną elastyczność przy założeniu, że administrator chmury dostarczy odpowiednie narzędzia do pracy.

I to właśnie ma zamiar zrobić IBM. Niedługo w IBM Cloud pojawi się usługa Smart Business Development and Test Cloud umożliwiająca pracę nad projektem wielu osobom równocześnie rozsianym po całym świecie. I to jest według IBM elastyczność. Możliwość angażowania w pracę specjalistów z całego świata adekwatnie do potrzeb, do tego w środowisku, którego wdrożenie nie pochłania tak dużych nakładów finansowych. Smart Business Development and Test Cloud umożliwia dzięki wirtualizacji tworzenie systemów na życzenie. Nie trwoni mocy produkcyjnej tak jak to bywa przy tradycyjnym podejściu do pracy deweloperskiej.

Ile to będzie kosztowało? Na razie IBM w tej kwestii milczy. Zainteresowanych tematem odsyłam na stronę ibm.com.

Oracle jednak robi porządki w przejętym Sun Microsystems

29.01.2010 12:51 2 comments

Oracle postanowił zrobić porządki – według niektórych kosmetyczne – w pracach nad oprogramowaniem, do tej pory rozwijanym pod sztandarem Sun Microsystems. Na pierwszy ogień poszła chmura obliczeniowa Suna, w skład której wchodzą aplikacje Sun Cloud Storage Service i Sun Cloud Computer Service. Można się domyślać, że jedną z przesłanek, która zadecydowała o zamknięciu prac nad tym projektem była ogólna niechęć Larry’ego Ellisona do rozwiązań opartych na cloud computing.

Kolejny projekt, nad którym prace zostały zamknięte to Kenai, które było platformą dla deweloperów dostarczającą społeczności funkcje pozwalające na wspólną pracę nad aplikacjami. Przedstawiciele Oracle uspokajają jednak mówiąc, że Kenai nie umarło całkowicie i jest duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości, po wprowadzeniu zmian zostanie wskrzeszone do życia.

Zmiany również nie ominą środowiska deweloperskiego NetBeans, nad którym prace mają być prowadzone tak, żeby nie zagrażały pozycji JDeveloper. W wyniku zmian, środowisko NetBeans ma stać się najlepszym narzędziem dla Java Standard Edition, języków skryptowych i Solarisa, a JDeveloper ma służyć budowaniu aplikacji klasy Enterprise.

Glassfish stanie się serwerem aplikacyjnym dostarczającym aplikacji w oddziałach, zaś za kluczowe aplikacje odpowiadać będzie komercyjny serwer WebLogic.

Kolejne zmiany dotkną maszyny wirtualnej Javy o nazwie HotSpot, która stanie się częścią maszyny wirtualnej JRockit. Również prace nad Java CAPS oraz OpenESB zostaną ograniczone do wsparcia dla obecnych klientów. Dla nowych klientów Oracle przewidział oprogramowanie swojej produkcji.

Cieszyć może to, że Oracle nie zamierza zawiesić prac nad JavaFX. Bazodanowy gigant zamierza zrobić z JavaFX godnego konkurenta dla aplikacji Adobe Flash i Microsoft Silverlight. Pierwsze kroki mają prowadzić do standaryzacji, która pozwoli na prowadzenie prac w JDeveloper Application Development Framework.

Co przyniosą ze sobą te spore zmiany? Ja wciąż jestem dobrej myśli i uważam, że spora część projektów rozwijanych do tej pory pod marką Sun Microsystems może na połączeniu sił zyskać.

Microsoft i Hewlett-Packard inwestują w rozwój cloud computing

14.01.2010 15:50 Comments off

Microsoft i Hewlett-Packard podpisali umowę, w której zobowiązują się do zainwestowania w przeciągu trzech lat 250 milionów dolarów w rozwój cloud computing. Celem współpracy jest uproszczenie otoczenia IT dzięki zastosowaniu szerokiej gamy zintegrowanego sprzętu, oprogramowania oraz usług korzystających z profesjonalnych rozwiązań. Cały proces będzie się opierał na 25 – letniej współpracy pomiędzy dwoma gigantami.

Para potentatów ma zamiar udostępnić użytkownikom biznesowym środowisko IT charakteryzujące się dużą wydajnością, niezawodnością oraz dzięki obniżeniu kosztów eksploatacji – dostępnością. Umowa będzie łączyć w sobie różne produkty obu firm i  tak: HP udostępni oprogramowanie HP Converged Infrastructure, które zostało zoptymalizowane pod Microsoft Exchange 2010, HP Insight Software i Business Technology Optimization, a Microsoft swój Microsoft System Center. Powstanie w ten sposób usystematyzowany zbiór, który będzie można łatwo wdrożyć w firmach. Microsoft zobowiązał się do zakupu sprzętu HP, na którym ma być rozwijana usługa Microsoft Azure. Partnerstwo zakłada również inwestycje w rozwój HP Technology Services oraz Microsoft Services co ma na celu prężne rozwijanie implementacji i wsparcia dla rozwiązań będących połączeniem dorobku obu firm.

Kluczem do sukcesu ma być integracja wirtualizacji,system zarządzania centrami danych w różnorodnych środowiskach oraz model przetwarzania danych cloud computing.

Konkurencja wychodzi nam na dobre. Microsoft obniża ceny.

3.11.2009 15:52 Comments off

microsoft_logoW związku ze zwiększającą się konkurencją w branży IT związaną z aplikacjami hostowanymi w chmurze, Microsoft wczoraj ogłosił decyzję o obniżeniu kosztów licencji dla trzech swoich produktów: Exchange, SharePoint oraz Office Communications Server. Decyzja ta może być następstwem utracenia kontraktu na obsługę oprogramowania biurowego w urzędach publicznych Los Angeles na rzecz Google, o której pisałem.

Microsoft planuje zmniejszenie kosztów licencji jednego użytkownika dla wszystkich trzech produktów z 15 dolarów do 10 dolarów, a koszty licencji dla pojedynczych produktów nawet o 50%. Obniżenie cen to nie jedyne narzędzie w walce z konkurencją. Microsoft postanowił również przyspieszyć proces uruchamiania swoich usług cloud computing w kolejnych krajach. Na liście znalazły się takie państwa jak: Singapur, Brazylia, Chile, Kolumbia, Czechy, Grecja, Hong Kong, Węgry, Izrael, Malezja, Meksyk, Puerto Rico, Polska, Rumunia i Tajwan.

Gigant z Redmond poinformował również, że zakończył już prace nad platformą Exchange 2010, której uruchomienie planuje w przyszłym tygodniu.

Więcej na ten temat można przeczytać an portalu news.cnet.com

Microsoft stara się o certyfikat bezpieczeństwa

25.10.2009 22:15 Comments off

microsoft_logoMicrosoft chcąc przekonać o niezawodności swojego modelu cloud computing, chce zdobyć dla niego certyfikat bezpieczeństwa ISO27001. Cały proces został podjęty w związku z chęcią skierowania swojej oferty „chmury” do instytucji rządowych, które wiadomo, że do spraw bezpieczeństwa przywiązują bardzo duże znaczenie. W skład usługi, która ma być poddana certyfikacji wchodzi Exchange Online, SharePoint Online, Offie Live Meeting oraz Office Communications Online. Norma IS)27001 jest zarządzana jest przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną (ISO) oraz Międzynarodową Komisję Elektrotechniczną (IEC).

Podczas procesu przyznawania certyfikatu brane są pod uwagę przede wszystkim mechanizmy kontroli infrastruktury logicznej jaki i fizycznej, tak od strony menadżerskiej jak i prawnej. Biorąc pod uwagę, że ISO i IEC stosują bardzo rygorystyczne normy, Microsoft nie będzie miał łatwo.

Warto nadmienić, że standard ISO27001 raz, że nie odnosi się stricte do modeli cloud computing, ale wciąż jest najlepszym standardem oceniającym bezpieczeństwo systemów informatycznych, a dwa – jest mało popularny za oceanem. Tam wciąż najważniejszy jest certyfikat FISMA (Federal Information Security Management Act), który według przedstawiciela Microsoftu jest przestarzały i funkcjonujący jedynie w teorii.

Widać, że Microsoft bardzo prężnie rozwija swoją ofertę o chmury obliczeniowe i co więcej, chce z nią wyjść w najbliższym czasie do instytucji o dużym znaczeniu dla kraju. Certyfikat zapewne znacznie poprawi pozycję Microsoftu na rynku cloud computing.

Więcej informacji można znaleźć na stronie itnews.com (strona w języku angielskim).

Europejscy dostawcy cloud computing i Saas będą się zrzeszać

21.10.2009 19:40 Comments off

eurocloud_logoEuroCloud zostało powołane do życia 20 października 2009 roku. Na czele stowarzyszenia stanął Pierre-José Billotte, prezes i założyciel francuskiej organizacji ASP Forum. Skupił wokół siebie specjalistów z branży stawiając sobie za cel rozpropagowanie najlepszych praktyk i rozszerzenie działalności biznesowej firm skupionych wokół EuroCloud na całą Europę.

Model „chmury” oznacza globalny zasięg, partnerstwo oraz integrację. Celem rozwoju EuroCloud jest promowanie SaaS i usług działających „w chmurze” oraz aplikacji na terenie Europy i zachęcanie do korzystania z nich. EuroCloud będzie akceleratorem działalności gospodarczej, partnerstwa technologicznego i integracji aplikacji. Będzie reprezentować branżę „chmur” w Europie – biorąc pod uwagę lokalne różnice – będąc jednocześnie platformą do wymiany informacji z Ameryką i Azją.

W tym momencie EuroCloud zrzesza w swoich szeregach lokalne społeczności z Wielkiej Brytanii, Danii, Luksemburgu, Francji i Hiszpanii. Na tym jednak nie koniec. Celem EuroCloud jest dalsze powiększanie zasięgu organizacji przez tworzenie kolejnych regionalnych ośrodków, aż do liczby 20, w których skupionych zostanie około 500 członków. To wszystko do roku 2014.

Połączenie sił w propagowaniu technologii RaaS i cloud computing zapewne przyniesie gro korzyści. Dobrze, że sami operatorzy chcą wytyczać standardy według, których rynek „chmur” ma działać, a nie zrobią tego urzędnicy, którzy najczęściej nie mają bladego pojęcia na temat poruszanych kwestii.

Po 100 dolarów dla użytkowników Sidekicka

13.10.2009 14:24 Comments off

danger_logoUżytkownicy korzystający z telefonów T-Mobile Sidekick, którzy stracili dane w wyniku awarii serwerów Microsoftu otrzymają rekompensatę w wysokości 100 dolarów w postaci bonów, które będą mogli wykorzystać na zakup dodatkowych usług, lub pokrycie kosztów abonamentu. Dodatkowo wszyscy użytkownicy korzystający z usług internetowych za pośrednictwem Sidekicka zostaną zwolnieni z obowiązku zapłacenia abonamentu za jeden miesiąc.

T-Mobile informuje również, że szanse na odzyskanie danych wciąż istnieją, co zaprzecza wcześniejszym informacją podawanym przez firmę Danger i Microsoft, którzy jeszcze w sobotę mówili, że szanse są raczej znikome.

T-Mobile poinformował również na łamach portalu CNET, że sprzedaż telefonu T-Mobile Sidekick została wstrzymana do wyjaśnienia sprawy.

Microsoft Danger – użytkownicy stracili dane w wyniku awarii

11.10.2009 23:25 Comments off

danger_logoDanger Inc., producent smartfonów o nazwie Sidekick został kupiony w 2008 roku przez Microsoft za 500 mln $. Gigant z Redmond w ten sposób chciał zawłaszczyć sobie chociaż część rynku, na którym do tej pory prym wiodły urządzenia BlackBerry. Bardzo ważną cechą urządzeń ze stajni Danger jest to, że większość danych (zdjęcia, książki adresowe, notatki) są przechowywane „w chmurze”, a sam telefon pełni rolę terminala, który pozostaje w stałym kontakcie z serwerami, za których obsługę odpowiada Microsoft. I ta cecha stała się powodem, dla którego spora część użytkowników T-Mobile Sidekicka straciła zgromadzone dane. W ostatni piątek Microsoft wraz ze spółką Danger poinformowały, że w wyniku awarii serwerów wszystkie dane, a więc: książki kontaktów, listy zadań, zdjęcia, notatki przepadły i są nikłe szanse na ich odzyskanie. Użytkownicy telefonów borykali się z problemami w dostępie do usług działających „w chmurze” od początku tygodnia.

Przyczyny awarii nie są znane, albo zwyczajnie Microsoft oraz Danger nie chcą podać do publicznej wiadomości nic ,co mogłoby postawić ich w złym świetle. Na tą chwilę eksperci w dziedzinie przetwarzania danych „w chmurze” uważają za niedopuszczalne nie tworzenie kopii zapasowych danych przechowywanych na serwerach tym bardziej, że działanie T-Mobile Sidekicka jest uzależnione od ciągłego dostępu do tych danych, ponieważ telefon nie przechowuje żadnych danych lokalnie. Jednocześnie pojawiła się informacja, że utrata danych nie była efektem awarii serwerów, ale nieudanej próby wykonania kopii zapasowej przez firmę Microsoft/Danger przed aktualizacją Storage Area Network, która zresztą też nie przebiegła pomyślnie.

12 października (najbliższy poniedziałek), według zapowiedzi Microsoftu, przedstawiciele giganta z Redmond będą kontaktowali się z użytkownikami, których dane przepadły w celu podjęcia działań mających na celu ich odzyskanie.

Powyższa awaria wskazuje na jedno z głównych niebezpieczeństw związanych z przetwarzaniem danych „w chmurze”. Utrata danych może się okazać bardzo bolesna dla wielu korporacji. Dane o klientach są jednymi z cenniejszych informacji gromadzonych przez praktycznie wszystkie przedsiębiorstwa. Ich utrata zmusza do pracochłonnego odbudowywania sieci kontaktów, co może się wiązać z dużymi stratami finansowymi.

Powyższa awaria może również zniechęcić wiele firm do przejścia na przetwarzanie „w chmurze”. Na tą chwilę widać, że obawy przedstawicieli wielu korporacji związane z bezpieczeństwem danych przetwarzanych w architekturze cloud computing nie były bezpodstawne.

Jak zachowa się w tej sytuacji Google, które postawiło na „chmurę” oferując użytkownikom cały wachlarz aplikacji poczynając od poczty, a kończąc na pakiecie biurowym, nie ukrywając przy tym, że liczą na zainteresowanie usługami ze strony przedsiębiorstw i korporacji?

Awaria Microsoft/Danger zapewne spowoduje, że entuzjazm wielu zostanie lekko pochamowany.

Switch to our mobile site