Archiwum

Posty oznaczone ‘Bezpieczeństwo’

Apple wydał aktualizacje dla Mac OS X

W dniu wczorajszym Apple wydał aktualizacje, które w sumie łatają 36 błędów w zabezpieczeniach systemu Mac OS X. Załatane zostały systemy w wersjach 10.7 (Lion) oraz 10.6 (Snow Leopard). Jedną z ważniejszych i  mocno oczekiwanych przez użytkowników jest poprawka wydana dla funkcji FileVault wbudowanej w system Lion. Problem dotyczył haseł przechowywanych w postaci zwykłego tekstu.

Cztery z poprawek dotyczyły tylko i wyłącznie systemu Snow Leopard i podatności na ataki z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanych plików graficznych. Kolejne cztery poprawki wydane zostały dla odtwarzacza multimedialnego QuickTime  oraz jedna dla funkcji FileVault2 zaimplementowanej w systemie Mac OS X 10.7 Lion eliminującej problem z nieszyfrowaniem danych w momencie przechodzenia komputera w stan „uśpienia”.

21 z 36 poprawek eliminuje podatności na wykonanie dowolnego kodu i zostały oznaczone jako krytyczne ponieważ mogą doprowadzić do infekcji złośliwym oprogramowaniem.

Osiem z poprawek dotyczy tylko i wyłącznie systemu Mac OS X 10.6 Snow Leopard.

Lion doczekał się również szeregu poprawek związanych ze stabilnością oraz kompatybilnością. Poprawiono współpracę z usługami serwera SMB oraz Microsoft Active Directory.

Obecna seria aktualizacji może okazać się ostatnią dla systemu Mac OS X 10.6 Snow Leopard, bowiem według polityki Apple wydanie nowej wersji systemu, a takowe ma nastąpić już w czerwcu w postaci Mac OS X 10.8 Mountain Lion, skutkuje wstrzymaniem wsparcia w postaci wydania poprawek bezpieczeństwa dla najstarszej obecnie wspieranej wersji systemu Mac OS X.

Aktualizacje można instalować za pośrednictwem witryny pomocy technicznej Apple lub za pomocą wbudowanego w system mechanizmu aktualizacji.

Optimized with InboundWriter

Majowe biuletyny zabezpieczeń od Microsoftu

Logo MicrosoftWczoraj mieliśmy drugi wtorek miesiąca, a więc Microsoft zgodnie ze swoim harmonogramem wydał kolejne biuletyny zabezpieczeń. W sumie jest ich 7, z czego 3 zostały oznaczone jako krytyczne, a cztery jako ważne. 5 z biuletynów rozwiązuje problem z możliwością zdalnego wykonania kodu, a 2 pozostałe eliminują problem z możliwością podniesienia uprawnień. Poniżej krótki opis każdego z biuletynów.

MS12-029 (krytyczny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach programu Microsoft Word umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanego pliku RTF.

MS12-034 (krytyczny) – dotyczy zbiorczej aktualizacji zabezpieczeń dla pakietu Microsoft Office, systemu Windows, systemu .NET Framework i programu Silverlight; buletyn eliminuje 3 luki w zabezpieczeniach, z których każda pozwala na zdalne wykonanie kodu z użyciem odpowiednio spreparowanego dokumentu lub złośliwej strony internetowej zawierającej osadzone pliki czcionek TrueType.

MS12-035 (krytyczny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach systemu .NET Framework umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z wykorzystaniem specjalnie spreparowanej strony internetowej uruchomionej w przeglądarce obsługującej aplikacje XAML (XBAP).

MS12-030 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach pakietu Microsoft Office umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z użyciem specjalnie spreparowanego pliku pakietu Office.

MS12-031 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach programu Microsoft Visio Viewer 2010 umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z użyciem specjalnie spreparowanego pliku programu Visio.

MS12-032 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach stosu TCP/IP umożliwiającej podniesienie uprawnień z użyciem specjalnie spreparowanej aplikacji uruchomionej przez użytkownika zalogowanego do systemu.

MS12-033 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach Menedżera partycji systemu Windows umożliwiającej podniesienie uprawnień dzięki odpowiednio spreparowanej aplikacji uruchomionej przez osobę posiadającą prawidłowe poświadczenia logowania oraz mającą możliwość zalogowania się do systemu lokalnie.

Facebook uruchamia Antivirus Marketplace

26.04.2012 12:30 Comments off

Logo Facebook Security BlogFacebook staje się coraz bezpieczniejszy dzięki pracy grupy Facebook Security Team. Grupa od dłuższego działa na polu zwiększenia bezpieczeństwa również współpracując z największymi w branży IT. I tak od dzisiaj do grupy firm działających w sektorze bezpieczeństwa internetu współpracujących z Facebookiem dołączają Microsoft, McAfee, TrendMicro, Sophos i Symantec. Jednocześnie ogłoszono otwarcie usługi o nazwie Antivirus Marketplace. W ramach współpracy z liderami branży bezpieczeństwa baza systemu blokowania złych adresów URL będzie powiększona o dane zgromadzone przez firmy zaproszone do współpracy.

Już teraz Facebook może pochwalić się obniżeniem ilości spamu w publikowanych treściach do około 4%, a specjaliści z Facebook Security Team mają ambicję zejść jeszcze niżej z tym wskaźnikiem.

Antivirus Marketplace to produkt, który powstał przy okazji zacieśnienia współpracy przy rozbudowie systemu blokowania złych URLi. W ramach Antivirus Marketplace każdy użytkownik uzyska dostęp do produktów antywirusowych firmy Microsoft, McAfee, TrendMicro, Sophos oraz Symantec. Usługa pozwala na pobranie pełnych wersji oprogramowania antywirusowego z licencją na 6 miesięcy użytkowania. Zastanawia mnie licencja 6-miesięczna na produkt Microsoft Security Essentials, bowiem firma z Redmond udostępnia swój produkt zupełnie za darmo z dożywotnimi aktualizacjami i tak jest i w tym momencie, bowiem na stronie Microsoft program jest dostępny za darmo dla użytkowników z zainstalowanym oryginalnym systemem Windows, więc zapewne ograniczona licencja nie dotyczy produktu Microsoft.

Ponadto na stronie Facebook Security Blog pojawią się materiały edukacyjne udostępnione przez wspomniane 5 firm, w których będą poruszane kwestie bezpieczeństwa użytkowników w sieci.

Powyższa współpraca to dobry przykład na robienie pieniędzy pod przykrywką jakieś wyższej idei. Oczywiście idea jest jak najbardziej słuszna i współpraca takich firm jak Microsoft czy Sophos z Facebookiem przyniesie więcej pożytku niż strat, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że w zamian za udostępnienie baz złych adresów URL, producenci oprogramowania antywirusowego otrzymali bazę potencjalnych klientów kupujących ich produkty.

Optimized with InboundWriter

WordPress 3.3.2 – aktualizacja bezpieczeństwa

23.04.2012 12:34 Comments off

W piątek na blogu WordPress pojawiła się informacja o wydaniu wersji 3.3.2 tej platformy blogowej, w której wyeliminowano kilka problemów z bezpieczeństwem. W ramach wersji 3.3.2 aktualizacje otrzymały 3 zewnętrzne biblioteki zawarte w WordPress:

  • Plupload (1.5.4) używana przez WordPress do przesyłania plików
  • SWFUpload używana przez WordPress do przesyłania mediów; wcześniej biblioteka mogła być również używana przez wtyczki
  • SWFObject używa przez WordPress do osadzania zawartości Flash; wcześniej biblioteka mogła być również używana przez wtyczki i motywy

Ponadto, aktualizacja bezpieczeństwa rozwiązuje również problem z ograniczonym rozszerzeniem uprawnień związanym z dostępem do sieci wtyczek. Wyeliminowane zostały również dwie luki cross-site scripting. Pierwsza z nich jest związana z tworzeniem klikalnych adresów URL, a  druga dotyczy przekierowań po zamieszczeniu komentarzy w starszych przeglądarkach oraz filtrowania URLi.

Najnowsza aktualizacja bezpieczeństwa została również zaimplementowana w WordPress 3.4 Beta 3. Po zmianach wniesionych przez 9 dni od wydania drugiej bety widać, że trwają intensywne prace nad wydaniem kolejnej produktywnej wersji.

WordPress 3.3.2 dostępny jest już w kanale automatycznych aktualizacji, zaś najnowszą wersję beta można pobrać tutaj, przy czy zaznaczam, że wersja beta nie jest gotowa do działania w środowisku produktywnym ze względu na możliwość występowania różnego rodzaju błędów.

Tworzymy bezpieczniejsze strony, ale i tak nie jest dobrze

17.04.2012 14:26 Comments off

Liczba luk bezpieczeństwa tworzonych przez deweloperów, podczas pracy nad projektem spada, ale niestety administratorzy serwisów nie spieszą się z łataniem podatności na ataki. W 2011 roku liczba luk wprowadzonych do kodu stron internetowych wyniosła średnio 148, co w porównaniu do 2011 roku i liczby 230 luk oraz roku 2009 i liczby 480 podatności, wskazuje na dużo lepsze jakościowo kodowanie.

Luki znajdują się w obrębie kodu strony i nie są w żaden sposób związane ze środowiskiem, w którym serwisy są uruchomione.

Według specjalistów z WhiteHat Security czas jaki deweloperzy potrzebują na załatanie połowy istniejących i zgłoszonych luk bezpieczeństwa waha się w granicach 100 dni. Niestety tak długi czas reakcji na zgłoszenie może skutkować otwarciem serwisów dla hakerów na te przynajmniej 100 dni, a biorąc pod uwagę, że testom poddawane są również witryny dużych korporacji, to możemy za chwilę znowu stać się świadkami (a może nawet ofiarami) tak spektakularnego ataku, jak ten przeprowadzony na użytkowników portalu Sony.

Jeremiah Grossman z WhiteHat Security zaznacza, że również hakerzy nie stanęli w miejscu. Z miesiąca na miesiąc, aby nie powiedzieć z dnia na dzień, cyberprzestępcy są coraz bardziej wyspecjalizowani i korzystają z coraz to doskonalszych narzędzi do wyszukiwania luk w zabezpieczeniach serwisów internetowych.

Analitycy z firmy Grossmana wciąż mają pod lupą serwisy internetowe największych instytucji finansowych. Wszystko dzieje się za zgodą właścicieli serwisów, a ta ścisła współpraca przynosi ciągłe informacje ze strony WhiteHat Security o nowych podatnościach znalezionych w kodzie serwisów www. Hakerzy z WhiteHat Security nastawieni są na poszukiwanie podatności na cross-site scripting, SQL injection lub wady doprowadzające do wycieku informacji.

Po zgłoszeniu firmy decydują, czy przekierują do naprawy problemu dewelopera odciągając go często od pracy nad aktualnymi projektami, czy zaryzykują, pozostawiając niezałataną lukę licząc na to, ze hakerzy na nią nie wpadną. W związku z tym, że firmy szukają oszczędności we wszystkich dziedzinach, może się okazać, że luka pozostaje nie załatana dłuższy czas, co naraża użytkowników, a w późniejszej perspektywie właściciela strony internetowej na spore koszty. Oczywiście w większości przypadków luki są łatane zanim zainteresuje się nimi cyberprzestępca, ale przykład Sony i wycieku danych sporej liczby użytkowników pokazuje, jak ogromone ryzyko ponoszą korporacje lekceważąc problem.

Przy okazji tego artykułu widać, że hakerzy stają nie tylko po ciemnej stronie mocy. Tutaj mamy przykład jak specjaliści, którzy ze względu na swoją pracę w ramach WhiteHat Security są również hakerami. Oni nie mają informacji na temat istniejących luk w zabezpieczeniach serwisów internetowych. Szukają ich przeprowadzając próby złamania zabezpieczeń, a jeżeli na coś wpadną, to zgłaszają problem właścicielowi strony. I tak w kółko. Właściciel nie zgłasza faktu załatania znalezionej luki, a specjaliści spod znaku Białego Kapelusza przypuszczają kolejne próby złamania zabezpieczeń.

Łata bezpieczenstwa eliminuje krytyczną lukę w Sambie

14.04.2012 13:21 Comments off

Twórcy oprogramowania Samba, umożliwiającego udostępnianie plików i drukarek w systemach Linux, Windows oraz Mac OS X, udostępnili we wtorek łatę bezpieczeństwa eliminującego lukę pozwalającą na wykonanie dowolnego kodu na systemach, gdzie usługa Samby jest uruchomiona.

Luka znajduje się w kodzie, który zajmuje się przetwarzaniem wniosków RPC (Remote Procedure Call), a konkretnie w module zajmującym się ich tłumaczeniem na format NDR.

Luka pozwala na wykonanie nieautoryzowanego kodu z uprawnieniami administratora z użyciem odpowiednio spreparowanego wywołania RPC. Specjaliści ze strony Samby powiedzieli, że ze względu na to, że luka pozwala na nieautoryzowany dostęp do systemu, jest to bardzo poważne zagrożenie i w związku z tym wszyscy użytkownicy Samby powinni niezwłocznie zaktualizować swoje oprogramowanie. Luka jest na tyle poważna, że wydawcy oprogramowania postanowili wydać łaty bezpieczeństwa również dla wersji serwera, które nie są już oficjalnie wspierane.

Główny specjalista bezpieczeństwa z firmy Secunia, pan Carsten Eiram ocenił podatność wykrytą w kodzie Samby jako umiarkowanie krytyczną, ponieważ z natury rzeczy oprogramowanie Samby wykorzystywane jest głownie w sieciach lokalnych. Niestety istnieje możliwość konfiguracji Samby do pracy w internecie i wówczas status luki wzrasta do wysoce krytycznego.

Samba jest instalowana domyślnie w większości dystrybucji Linuksa, jak również na serwerze Mac OS X firmy Apple. Jest ona również dostępna na sporej liczbie innych uniksopodobnych systemach. Poza tym Samba jest instalowana na wielu urządzeniach takich jak drukarki sieciowe lub urządzeniach masowej pamięci sieciowej. Taka rozpiętość zastosowania oprogramowania Samba sprawia, że jest to atrakcyjny cel dla cyberprzestępców.

Kwietniowe biuletyny zabezpieczeń od Microsoftu

12.04.2012 23:33 Comments off

Logo MicrosoftDwa dni temu Microsoft opublikował kwietniowe biuletyny zabezpieczeń dla swoich produktów. Tym razem mamy sześć biuletynów, z czego 4 zostały oznaczone jako krytyczne, a 2 jako ważne. Poniżej zamieszczam krótki opis każdej z poprawek.

MS12-023 (krytyczny) – dotyczy zbiorczej aktualizacji przeglądarki Internet Explorer eliminującej 5 luk w zabezpieczeniach, z których każda umożliwiała zdalne wykonanie kodu

MS12-024 (krytyczny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach systemu Windows pozwalającej na zdalne wykonanie kodu z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanego pliku wykonywalnego

MS12-025 (krytyczny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach systemu .NET Framework pozwalającej na zdalne wykonanie kodu  z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanej strony internetowej uruchomionej w przeglądarce obsługującej aplikacje XAML

MS12-027 (krytyczny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach formatów standardowych systemu Windows umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanej strony internetowej

MS12-026 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach programu Forefront Inified Access Gateway (UAG) umożliwiającej ujawnienie informacji z wykorzystaniem specjalnie spreparowanej kwerendy wysłanej do serwera UAG

MS12-028 (ważny) – dotyczy luki w zabezpieczeniach pakietu Microsoft Office umożliwiającej zdalne wykonanie kodu z wykorzystaniem odpowiednio spreparowanego pliku pakietu Works.

Kwiecień przyniósł nam aktualizacje o wysokim priorytecie instalacji. Aż cztery z sześciu wydanych biuletynów eliminują podatności systemu na zdalne wykonanie kodu.

Google Chrome załatany po raz drugi w krótkim czasie

7.04.2012 03:38 Comments off

W czwartek Google opublikowało aktualizację swojej przeglądarki, w której wyeliminowano przede wszystkim 12 luk w zabezpieczeniach. 7 z poprawionych błędów otrzymało priorytet wysoki , 4  otrzymały priorytet średni a 1 – niski.

Część z luk odkryli badacze nie związani bezpośrednio z Google i w zamian za pracę włożoną w Google Chrome otrzymali premie finansowe. W ogólnym bilansie, Google w tym roku wypłaciło 216 tyś. dolarów premii za znalezienie błędów w swojej przeglądarce, a znaczna część tej puli została wypłacona podczas marcowego konkursu hakerów Pwn2Own.

Poza aktualizacjami związanymi z bezpieczeństwem Chrome, dodano również do wersji oznaczonej numerem 18 nową wersję Adobe Flash Player, w której wyeliminowano dwa błędy krytyczne umożliwiające uszkodzenie pamięci z wykorzystaniem interfejsu Chrome.

Poprawiono również kilka problemów związanych z akceleracją sprzętową dodaną do przeglądarki pod koniec marca tego roku.

Java dla Maców już bezpieczna

4.04.2012 12:29 Comments off

Minął dzień od doniesień na temat luki w Javie umożliwiającej rozprzestrzenianie się konia trojańskiego o nazwie Flashback.K, a Apple opublikował na swoich serwerach łatę bezpieczeństwa eliminującą nie tylko ten problem, ale również kilka innych zagrożeń.

Aktualizacje, które są dostępne dla Mac OS X 10.6.8 Snow Leopard oraz dla Mac OS X 10.7.3 Lion (włączając w to również edycje serwerowe) nie tylko eliminują możliwość instalowania konia trojańskiego bez potrzeby podania hasła administratora, ale również podatności na uruchomienie destrukcyjnego kodu z ominięciem mechanizmu sandbox Javy za pośrednictwem odpowiednio spreparowanej strony internetowej.

Dla przypomnienia, załatana wersja Javy, która eliminowała te problemy została opublikowana w lutym dla systemów Windows, ale za względu na odrębny harmonogram publikacji poprawek dla komputerów Mac (harmonogram wprowadzony przez Apple), użytkownicy tego systemu byli narażeni na ataki miesiąc dłużej.

Niezałatana Java niebezpieczna dla użytkowników komputerów Apple

2.04.2012 23:54 Comments off

Badacze bezpieczeństwa z firmy F-Secure opublikowali informację o podatności na zarażenie systemów operacyjnych Mac OS koniem trojańskim Flashback, dzięki luce w zabezpieczeniach Javy. Nowa wersja złośliwego oprogramowania oznaczona jako Flashback.K nie wymaga już interakcji z użytkownikiem i wykorzystuje lukę w Javie, która w lutym została załatana dla wersji oprogramowania przeznaczonej dla systemu Windows. Niestety Apple dystrybuuje newe wersje Javy zgodnie z własnym harmonogramem i często bywa tak, że poprawki bezpieczeństwa dla systemów Mac OS są publikowane nawet z kilkutygodniowym opóźnieniem w stosunku do systemów z rodziny Windows.

Flashback.K po zainstalowaniu na komputerze ofiary monituje o podanie hasła administratora. Jeżeli hasło nie zostanie podane, to malware i tak infekuje system biorąc sobie na cel proces Safari, aby po jego opanowaniu, móc podmieniać wybrane strony internetowe na te, związane bezpośrednio z działaniem cyberprzestępców.

Super bezpieczne systemy operacyjne nie istnieją. Niestety w tym konkretnym przypadku nic nie tłumaczy dziwnej polityki Apple, która z premedytacją opóźnia wdrażanie poprawek oprogramowania firm zewnętrznych. W tym przypadku mówimy o Javie, która w sumie wciąż stanowi spory udział w rynku internetowym i spora część internetu Javą stoi.

Od wersji 10.7 systemu Mac OS X, Java nie jest domyślnie instalowana w systemie, ale to i tak na dłuższą metę nic nie daje. Nie jest to najlepszy sposób na uniknięcie niebezpieczeństw związanych z użytkowaniem tej technologii, tym bardziej, że przy pierwszym wejściu na stronę, która wykorzystuję Javę, użytkownik zostanie poproszony o pobranie i zainstalowanie tego oprogramowania. Ilu jest na tyle świadomych użytkowników systemu Mac OS X, którzy albo wcale nie zainstalują odpowiednich wtyczek, albo po opuszczeniu strony z Javą, odinstalują potencjalnie niebezpieczne oprogramowanie?

Switch to our mobile site